1

Topic: TW Opera Narodowa premiera Manon Lescaut

Może ktoś miał okazję oglądać to przedstawienie?
Dla mnie to najbardziej nudne i bardzo słabiutkie przedstawienie, jakie oglądałem w tym teatrze.
Pozdrawiam wszystkich, Andrzej

2

Re: TW Opera Narodowa premiera Manon Lescaut

a jak muzyka?

2014 to rok Richarda Straussa.

3

Re: TW Opera Narodowa premiera Manon Lescaut

Muzyka wspaniała! Słychać fragmenty Gwiezdnych Wojen! smile
Generalnie Treliński coraz bardziej wierzy w siebie. A opery przez niego opracowywane tracą na tym po prostu...
W Manon Lescaut Treliński opowiada jakąś historię, która zupełnie rozmija się z librettem. Może lepiej byłoby, gdyby litościwie ktoś wyłączył prompter z polskim tłumaczeniem, bo po prostu zęby bolą. Umiejscowienie opery na peronie to jeszcze żadna hańba - ale "olanie" libretta i wykorzystywanie muzyki Pucciniego do ilustracji (podkładu muzycznego) dla własnego tworu quasi operowego, wykreowanej przez siebie zupełnie obcej oryginałowi "sztuki" - to już żenada...
Nawet mi się nie chce opisywać wszystkiego. Dawno takiego niesmaku nie miałem po spektaklu w TW-ON...
Ale Ramona Rey pięknie wyglądała. Nagie kalekie narkomanki też niczego sobie! wink Generalnie warto pójść, zamknąć oczy i rozkoszować się tą wspaniałą muzyką (niezłe prowadzenie, orkierstra także niczego sobie)

4

Re: TW Opera Narodowa premiera Manon Lescaut

Czym się rozkoszować? Wokalnie to dla mnie najsłabsza premiera od wielu lat. Bardzo się męczyłam słuchając. Orkiestra tego nie uratowała. Niestety klapa na CAŁEJ linii.